Wąwóz Królowej Jadwigi i Góry Pieprzowe – przyrodnicza strona Sandomierza
Sandomierz kojarzy się przede wszystkim z zabytkami Starego Miasta, ale tuż obok nich – dosłownie kilkanaście minut spacerem – zaczyna się zupełnie inny, dziki krajobraz. Lessowe wąwozy i stepowy rezerwat przyrody starszy niż jakikolwiek zabytek w mieście to druga, przyrodnicza strona Sandomierza, o której łatwo zapomnieć, planując zwiedzanie samego Rynku i kościołów. A szkoda, bo te dwa miejsca świetnie się uzupełniają w jednym wyjściu poza Starówkę.
Wąwóz Królowej Jadwigi w skrócie
Wąwóz Królowej Jadwigi to lessowy jar o długości około 500 metrów i głębokości sięgającej do 10 metrów, oddzielający wzgórze Świętojakubskie od Świętopawelskiego. Uznawany jest za najpiękniejszy z sandomierskich wąwozów lessowych – wąskie, strome ściany porośnięte roślinnością i widoczne korzenie drzew tworzą krajobraz, którego nie znajdziesz w wielu innych polskich miastach. Pełny opis historii, ciekawostek i wskazówek dla zwiedzających znajdziesz w naszym kompletnym przewodniku po Wąwozie Królowej Jadwigi.Góry Pieprzowe – rezerwat starszy niż sandomierskie zabytki
Kilka kilometrów od centrum, w gminie Dwikozy, leży rezerwat przyrody Góry Pieprzowe – miejsce, które ma niewiele wspólnego z resztą sandomierskich atrakcji. Nazwa wzięła się od charakterystycznych usypisk mocno zwietrzałych łupków, które z daleka przypominają rozsypany pieprz. To, co czyni to miejsce naprawdę wyjątkowym, to wiek skał – łupki kambryjskie budujące Góry Pieprzowe liczą sobie około 500 milionów lat i należą do jednych z najstarszych odsłoniętych skał w Polsce. Czasem można spotkać się z określeniem „najstarsze góry w Polsce” – warto jednak podchodzić do niego z rezerwą, bo na przykład skały budujące Góry Sowie są jeszcze starsze. Bezpieczniej powiedzieć: jedne z najstarszych. Surowe, skaliste zbocza porasta roślinność typowa dla stepu – rosną tu między innymi dzikie róże, głogi i wiśnia stepowa, gatunki przystosowane do suchych, nasłonecznionych stanowisk. Rezerwat słynie też z bogactwa ciepłolubnych owadów, ślimaków i pająków – gatunków południowych, które w środkowej Polsce spotyka się rzadko. Przez grzbiet pasma prowadzi czerwony szlak o długości około 1,5 kilometra – jego pokonanie zajmuje mniej więcej godzinę. To nie jest łatwy spacer: trasa bywa stroma i śliska, więc zdecydowanie nie sprawdzi się w sandałach czy na obcasach. Nagrodą za wysiłek jest punkt widokowy w okolicy Willi „Dzika Róża”, skąd rozciąga się widok na cały Sandomierz.Jak połączyć oba miejsca w jedną wycieczkę
Nasza Trasa 2 „Pieprzowy Szlak” meleksem prowadzi w okolice Gór Pieprzowych, więc jeśli wolisz nie męczyć się stromym podejściem od samego początku, to naturalny sposób, żeby dotrzeć w pobliże rezerwatu bez wysiłku, a dalszy, krótszy odcinek pokonać już pieszo. Jeśli planujesz zobaczyć oba miejsca tego samego dnia pieszo, dobrą kolejnością jest: najpierw spacer przez Wąwóz Królowej Jadwigi w granicach miasta, a dopiero potem dłuższe wyjście do Gór Pieprzowych – to pozwala zacząć od łatwiejszego, krótszego odcinka i zostawić więcej czasu na trudniejszy szlak w rezerwacie.Praktyczne wskazówki
- Zabierz odpowiednie obuwie – szlak w rezerwacie bywa śliski, zwłaszcza po deszczu, kiedy łupek i less nie wybaczają błędów.
- Najlepszą porą na wizytę jest wiosna, gdy kwitnie roślinność stepowa, albo wczesna jesień.
- To nie jest trasa dostępna dla wózków ani osób o ograniczonej mobilności – jeśli zależy Ci na komfortowym zwiedzaniu bez wysiłku, zabytki samego Starego Miasta wygodniej zobaczyć meleksem.
